HALLOWEEN: CUKIERECZEK CZY TYŁECZEK?
Czyli Max Kolonko na halloweenowym party na Manhattanie.
Jest Marilyn Monroe, jest długonoga Paris Hilton, jest Prezydent George Bush, popijający scotcha z Usamą Bin Ladenem. Jeśli kupisz gumowy kij bejsbolowy możesz, już za darmo, zdzielić Bin Ladena gumową pałą po głowie.
Na halloweenowym party na Manhattanie zobaczysz też, ze 20 Supermenów( niezmiennnie jeden z najpopularniejszych halloweenowych kostiumów w Ameryce). Kobiety-Koty pokażą ci cycki opięte lśniącym połyskiem latexu. Jest paru wyrośniętych Harry Potterów oraz kilka prostytutek przebranych za... prostytytutki. Halloween to także czas, w którym bankowych ochroniarzy wyposaża sie w ulotki przestrzegające przed możliwymi napadami. Na jednej ulotce widzę zdjęcie czarnego człowieka w białej masce jak z filmu Krzyk, który z pistoletem w ręku rabuje sklepik przy benzynowce. Inna ma zapoznać ochroniarza z podobiznami co popularniejszych amerykańskich prezydentów; w Kentucky "prezydenci" Reagan i Nixon oczyscili dwa banki z gotówki.
PIENIADZ SIE KRECI
Cały ten halloweenowy biznes, latexowe stroje, kobiety-koty, peruki plastzkowe kosy, sztuczne pistolety czy maski, kręci się do taktu 5 mld dolarów, które zostawiają w sklepach halloweenowi zapaleńcy w sezonie. Szóste, "kasowe" święto w Ameryce. Pogańska tradycja od lat wszczepiana Ameryce przez przedsiębiorców wyposażających dzieci w halloweenowy tryk: Cukiereczek?
Około lat 50. amerykańskie dzieci ten cukiereczek połknęły bez zmrużenia oka. Dziś w halloweenowy okres kościotrupy dzwonią pisczelami na każdej ulicy. Z Uniwersytetu Illinois przed Halloweenem ktoś gwizdnął ludzką czaszkę przekazaną w donacji na cele dydaktyczne. Smierć nie jest mistyczna. Smierć chodzi tu z kosą podobną do tej, którą jako dziecko kosiłem trawę w Starej Wsi. Wtedy uczono mnie, że kosa może zabić i nie jest do zabawy. Amerykańskie dzieci dziś nawet nie wiedzą co to jest kosa i do czego służy. Jest zabawna i dzieciom zgoła nie straszna. Rosną w przekonaniu, że zmarły i tak idzie do nieba i żyje długo i szczęśliwie, amen. 
PAMIETAJMY ZMARŁYCH
Wzdycham i zamykam drzwi domu na klucz. Halloweenu u mnie nie będzie. Jestem z innej bajki. Ciągle pamiętam z bydgoskiego cmentarza Swięto Zmarłych i palące się na grobach świeczki. Pamiętam Waldka Milewicza i strażaka z WTC, których dziś nie ma. Zawsze mnie wkurza, że mówimy o zmarłych tylko raz w roku. Ale to jest zjawisko na które, podobnie jak na dorastające za oknem pokolenie halloweenowych wiedźm, nic nie poradzę.
Puk, puk... - pod drzwiami stoi biuściasta Elvira ( Księżniczka Ciemnośći ). Wyjmuje bat i zwężając napuszone tuszem oczy mówi: cukiereczek?....Czy tyłeczek?
Mariusz Max Kolonko

HALLOWEEN W AMERYCE
Obchodzony w noc 31 października. Halloween przybył tam z celtyckiej Irlandii wraz z imigrantami. Od czasów zabawowych lat 20. w Ameryce popularne stały się party kostiumowe. Tradycja obejmuje obchodzenie domów w przebraniach, party kostiumowe, zwiedzanie "domów w których straszy" i oglądanie horrorów.
OFIARY HALLOWEEN W AMERYCE
w 2000 roku Na Hallowenowym party w Hollywood zginął człowiek przebrany za policjanta po tym, jak skierował broń - zabawkę na policjanta, którego wezwano, bo party było za głośne.
W 1992 roku w Luizjanie właściciel domu zastrzelił japońskego studenta z wymiany po tym, jak ten pomylił drzwi domu, gdzie miało sie odbyć halloweenowe przyjęcie.