SPADOCHRONOWE RANCHO
Max skacze z pieciu kilometrow bez otwartego spadochronu. www.the blueskyranch.com
- Wejdziecie na 5 tys metrow. Bedziesz spadac bez spadochronu przez 3 kilometry z predkoscia 180 km na godzine. Potem spadochron sie otworzy i mozesz sie wachlowac. Aha. Pamietaj usmiechac sie do kamery - dodaje moja producentka, Yvette poprawiajac sobie makijaz. Patrze na nia i gdyby nie pas bezpieczenstwa przypinajacy mnie do Jeana, wypchnalbym ja z samolotu. Ze spadochronem lub bez.
- W Odkrywaniu Ameryki pokaze dzis smialkow, ktorzy bez otwartego spadochronu wykonuja mrozace krew w zylach powietrzne akrobacje - czytam z planszy, kiedy kukuruznik osiaga pulap skokow. - Akrobacje? Pytam operatora, ktory przyklejony do kamery w odpowiedzi wzrusza tylko ramionami. Obok siedzi murzyn przypiety do innego instruktora. Tez skacze pierwszy raz. Patrze na niego i cos mi sie w tym obrazku nie zgadza. Wreszcie wiem co: Murzyn jest zielony. Ze strachu.
JAK JUZ NARAZASZ ZYCIE - DOBRZE MIEC TO NA TASMIE
"Spadochronowe Rancho"- powoli pozostaje mala kropka pod nami. Prawie $300 dolarow za pierwszy skok w tandemie. Potem ceny maleja az do $50 za przyjemnosc. Mozesz sobie nawet palnac wideo. Wideoskoczkowie - czyli spadochroniarze z kamerami na helmach to tutaj coraz bardziej popularne zajecie. Jak juz narazasz zycie, dobrze miec to na tasmie.
Skoki spadochronowe to zajecie nie dla kazdego. Co roku w Ameryce kilkadziesiat osob ginie w sporcie, ktory, zeby uprawiac, naprawde trzeba lubic. Najgrozniejsze bywaja ladowania: 30 % wypadkow smiertelnych. Powietrzne kolizje skoczkow to 16% wypadkow. Prawie tyle samo co rozne problemy z otwarciem spadochronu. W statystykach jest tez zagadkowa rubryka: Brak Pociagniec- 7 % nieszczesc.
- Jak pierwszy raz skaczesz, czasami dzieja sie z toba rozne rzeczy- wyjasnia instruktor- Galki oczne moga ci sie wywrocic albo polykasz jezyk... I wtedy zapominasz pociagnac za spadochronowa zawleczke. W statystyce jestes jako: Brak Pociagniec. Amen.
GOLE NOGI YVETTE
Mysle o tym wszystkim kiedy ktos podnosi w kukuryzniku zasuwe. Powietrze wdziera sie do srodka usilujac wyrwac nas z siedzen. Jedyne co mi sie w tym podoba to nogi Yvette, ktorej wiatr zadziera spodnice do pasa.
- Nie przejmuj sie. Jakby co, zlapie cie w locie bez spadochronu 100 razy na 100. Jak na holywoodzkim filmie- mowi Eric i wiem, ze nie klamie. Tu na Rancho Eric slynie z tego, ze "otwiera sie' dopiero na kilka sekund przed "trawa" doprowadzajac swa zone do szalu. Kiwam glowa ale i tak niewiele slysze. Powoli z Jeanem, przypietym do mnie niczym aniol stroz, wyczolguje sie na kolanach ku dziurze w samolocie. Widze jak Eric doslownie wychodzi z kamera na zewnatrz i jak Spiderman przykleja sie do powloki kadluba. Wszystkie instrukcje zachowan, ktore wkuwalem przez pol dnia sa tak odlegle jak zielony placek ziemi na dole. Lapie w pluca oddech i lece...
MURZYN NA ZIELONYM ...
Zielony Murzyn lezy na trawie dlugo. Patrze na niego i pytam Erica czy to tak wyglada Brak Pociagniec.
- Nie- odpowiada zatroskany Eric - tak wyglada Murzyn po skoku z 5 kilometrow.
- Zapomniales sie usmiechac - podbiega Yvette.- Musimy to powtorzyc. Klade sie obok murzyna i juz razem pokazujemy jej palec. Ziemia to jednak fajna rzecz.
.