KIEDY PRZYWALA NAM NUKAMI...
Widzialem niedawno takie miejsce w Ameryce w poblizu granic stanow Pensylvania i Maryland, ktorego nie ma na zadnej mapie. Na zboczu gory, otoczony siatkami z podwojnego drutu kolczastego, znajduje sie wjazd do atomowego bunkra. To miejsce to Raven Rock albo miejsce R. To tu, w razie nadzwyczajnego zagrozenia panstwa Ameryka przewozi swojego viceprezydenta na wypadek gdyby Prezydent mogl polec na sluzbie.
Jeszcze piec lat temu o tej porze, Centrum pracowalo na pelnych obrotach – Ameryka bala sie ataku nuklearnego. Oto bowiem wywiad Pakistanu, ISI, w grudniu 2001 r ujawnil agencji CIA iz Alkaida kupila dwie nuklearne walizkowe bomby od Gruzji. Pakistanczycy podali numery seryjne i date produkcji: pazdziernik 88 rok. Data produkcji zgadzala sie z danymi otrzymanymi z Rosji, numery seryjne - nie. Bush w Pokoju Sytuacyjnym w Bialym Domu zapytal, co mogliby z tymi bombami zrobic terrorysci. Odpowiedz szefa CIA, Teneta byla wstrzasajaca. Tenet, Grek z pochodzenia, ktory wychowal sie na Queensie, uzyl oto bliskiego sobie porownania: Gdyby na Manhattanie eksplodowac ladunek 10 kiloton ( dla porownania Hiroshima, to kiloton 13 ) mielibysmy pol miliona zabitych i dewastacje tej wyspy na nastepne 100 lat. Wall Street przestanie istniec, rynek kapitalowy Ameryki zalamie sie, a wraz znim padna gieldy w Europie i Azji. Zbankrutuja nie tylko miliony ludzi ale i setki biznesow. Wywola to kryzys na miedzynarodowych rynkach walutowych, zalamia sie po kolei gospodarki potegtego swiata. Cena barylki ropy skoczy do 200 dolarow, samochody znikna z ulic. Miasta beda ciemne, na ulice wyjdzie cholota. Ludzie beda sie bac wychodzic do pracy, spadnie podaz, przyjdzie bieda. Cywlizacja zachodu stojaca jedna noga w Ameryce, druga w Europie, upadnie.
Bush gdy to uslyszal, podobno zbladl. Te wiedze musial ostroznie, nie wzbudzajac paniki przekazac.
I oto po raz pierwszy w Polsce, w listopadzie 2001 roku podczas szczytu 17 przywodcow panstw wschodniej i centralnej Europy w Warszawie, pierwszy raz Bush powiedzial o nuklearnej grozbie dla swiata. „Terrorysci poszukuja broni chemicznej, biologicznej i nuklearnej” - takie byly slowa.
To byl wtedy szok.
Ale wydaje mi sie, ze Bush wiedizal wtedy i wie do dzis o tej grozbie nuklearnego ataku wiecej niz publicznie mowi. Prosze zauwazyc, ze po 11 wrzesnia, przez miesiace, caly rzad funkcjonowal w systemie pracy przewidzianym na wypadek ataku nuklearnego na Ameryke: Viceprezydent w Miejscu R bunkrze Raven Rock, Centrum Dowodznia Obrona Stanow Zjednoczonych Norad, Pentagon, NSC– wszystko dziala na tzw. „ back up plan” ; padnie jedno Centrum, prace podejmje Centrum zastepcze. Zas po ulicach Waszyngtonui Nowego Yorku co pamietam, zaczely jezdzic samochody do wykrywania ladunkow radioaktywnych.
Innymi slowy: dwa samoloty burzace wieze WTC i jeden z pieciu katow Pentagonu bylo minimalna strata w porownianiu z tym ,co MOGLOBY sie stac.
Mysle, ze Bush ma obsesje na punkcie grozby ataku nuklearnego na Ameryke. I z czegos, z jakichs danych, ona wynika. Ta obsesja, gdzies sie zrodzila i rzutuje na cala jego polityke zagraniczna. Odpowiada za Doktryne Busha; Ameryka zaatakuje w dowolnym zakatku swiata, jesli stamtad przyjdzie zagrozenie dla bezpieczenstwo Stanow Zjendnoczonych, odpowiada za „kraje osi zla” , za interewencje w Afganstanie i szubiennice dla Husajna i wojne w Iraku, ktorej konca nie widac. Jaka jest to wiedza i jakie sa to dane, tego nie wiem. Moze odtajnia te teczki za 50 lat.
Meczy mnie natomiast pytanie: Co, jesli Bush racje ma? Co bedzie, jesli rzeczywiscie terrorysci wrzuca do kontenerowca na statku, ladunek nuklearny, przewioza go do portu w NY i detonuja, zanim przejdzie przez skan i Manhattan przestanie istniec i Wall Street ze swoja gielda, Statua Wolnosci ze swoja historia , Park Avenue ze swoimi eleganckimi sklepami, Times Square z neonami , Central Park z psami o zawsze za dlugiej smyczy. Co bedzie z nami wtedy? I jak wtedy bedziemy mowic o Amerykanach w Iraku ?
Moze to zabrzmi malo popularnie na Nowy Rok , ale wydaje mi sie, ze jest tylko kwestia czasu, kiedy terrorysci dorwa sie do broni nuklearnej i nam przypieprza. Ta klepsydra jest juz odwrocona . Zegar odlicza dni...Tik ,tak...tik, tak..
Mariusz Max Kolonko