Łapanka na ielegalnych
W Ameryce jest 37,5 miliona imigrantów
Max Kolonko ujawnia kulisy operacji o kryptonimie ENDGAME (Końcówka) - dokumentu Departamentu Bezpieczeństwa USA, dotyczącego likwidacji nielegalnych imigrantów w USA.
Według planu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego o kryptonimie Endgame, imigracyjna policja (ICE) usunąć ma z Ameryki wszystkich nielegalnych imigrantów w ciągu następnych 5 lat. Czyli coś około 13 milionów osób do 2012 roku.
Jak za prohibicji
Przyjeżdżają w białych terenówkach z reflektorami na dachu. Są uzbrojeni w broń używaną przez Special Ops (siły specjalne USA, m.in. Delta Force). Noszą kurtki z napisami - "Policja", ponizej "ICE". Potrafią zamknąć skrzyżowanie w mieście i sprawdzać przechodniom dokumenty. Mogą przyjść o 4 rano i zabrać cię z łóżka na przesłuchanie. Kiedy cię złapią - a przebywasz w Ameryce nielegalnie - w ciągu 3 tygodni dostaniesz bilet do kraju, z którego przybyłeś. Bilet jest tylko w jedną stronę.
Zimni jak lód
U.S. Immigration and Customs Enforcement - ICE znaczy tyle co... lód. I panowie, którzy noszą kurtki z takim napisem, właśnie tacy są. Grupa operacyjna powstała w 2003 roku. Ma budżet 4,2 mld dolarów i zatrudnia 15 tys. specjalnie wyszkolonych pracowników skupionych w 50 zespołach operacyjnych działających w całych Stanach. Już w 2005 roku łapali nielegalnych imigrantów w tempie 18 500 dziennie. W dwa lata od powołania usunęli z kraju 186 600 nielegalnych.
Yolanda ma rozmazany tusz od łez, kiedy siada przede mną za szybą pokoju przesłuchań w federalnym więzieniu w York w Pensylwanii. Za kilka dni zobaczy swą mamę w Tijuanie, której nie widziała 10 lat. Korpulentna brunetka rozpłakała się, kiedy nad ranem aresztowali ją agenci ICE.
ICE w pewnym sensie mnie ocalił. Nigdy nie wyrwałabym się sama z tego, co robiłam - mówi Yoladna przez łzy. Jako nielegalna imigrantka zmuszana była do prostytucji za 20 dolarów za "numerek".
Innego dnia na lotnisku JFK zaczepia mnie Polka. Pokazuje zdjęcie syna. - Dostałam nakaz wyjazdu. Mam tu pracę, dom, męża, dziecko, które nie mówi prawie po polsku. Co mam robić? Dlaczego ja? - skarży się zdesperowana kobieta, którą czeka deportacja.
Mimo dramatycznych pytań, Ameryka jest "za" ICE. 56 proc. jest "za" budową "muru meksykańskiego". 58 proc. domaga się obcięcia pieniędzy dla miast, które jak Nowy Jork, Los Angeles, Chicago przyjęły politykę niepytania mieszkańców o status imigracyjny. 71 proc. popiera wydanie kart identyfikacyjnych dla obcokrajowców pracujących bądź uczących się w Ameryce.
Dziś jest w Ameryce 37,5 miliona imigrantów. Rocznie przybywa ich tylu, ilu mieszka w aglomeracji Wrocławia. Dla zatłoczonej Ameryki ludzie i ich dramaty to tylko statystyki. Dla ludzi Ameryka to ciągle niespełnione marzenie o filmowej nazwie: American Dream.
Mariusz Max Kolonko www.MaxKolonko.com