SZALENSTWO MARDI GRASS
Czesc! Jestem z Ohio- mowi mi dwudziestoletnia brunetka –pokazujac piersi. Piersi z Ohio byly Oh-sztuczne, cale w sincach, azdarzenie tak niesmaczne, ze pierwszy raz w zyciu zamknalem oczy krecac zdjecia kamera. To wtedy chyba ktos rabnal mi portfel, co stwierdzilem dopiero po wyladowaniu w hotelu. Producentka zapytala mnie: Jak to? Nie bylo policji? Byla-odpowiadam mruzac oko - Mam ich na tasmie, jak czterech z nich z palami w rekach pilnuje tanczacej nago, pijanej murzynki.
Magiczne, szalone, pelne uroku cajun i bluesa i barwnych przebierancow, swieto Mardi Grass w Nowym Orleanie to przeszlosc, ktorej zmartchwystanie, dwa lata po huraganie Katrina, obliczone jest na pokolenia.
CZARNY ORLEAN
Nowy Orlean to Luizjana. Luizjana to serce poludnia Ameryki. To serce ma dwie komory : biala i czarna. Biala pracuje, czarna cierpi na zapasc. Te zapasc ma dziedziczna. Prezydent Johnson w ramach swego pomyslu Wspanialego Spoleczenstwa, wsadzil bezrobotnych murzynow poludnia do drewnianych domkow Nowego Orleanu wokol ulicy o swojsko brzmiacej nazwie: Poland Avenue, zeby dac im szanse na American Dream. Mieli sie ustawic, znalezc prace, stanac na nogi i rozpoczac nowe zycie, jak wszyscy. Ale murzyni tam zostali. Zostali przez nastepne cztery pokolenia pijac, grajac w warcaby, handlujac marycha, mordujac, rabujac i mnozac sie.
Pomalu zmienili oblicze Nowego Orleanu na stolice przestepstw w Ameryce. Jeszcze 15 lat temu prawie pol tysiaca ludzi w miescie ginelo z reki zbrodniarzy. Dzis polowa tego. Jest to nadal dziesiec razy wiecej niz srednia krajowa. Tysiaca mieszkancow pilnuje tu nieco ponad trzech policjantow. Miasto ma powierzchnie Warszawy i pol miliona ludzi. Ameryka zyla z choroba Serca Poludnia dlugo. Az huragan Katrina wyplukal murzynow ze sponsorowanych przez rzad mieszkan. I zrobil sie raban.
POLICJA OSZUKUJE
Teraz Ameryka nie wie co zrobic z Nowym Orleanem. Wykryto, ze znaczna czesc dolarow wydanych na pomoc powodzianom, powedrowala w rece oszustow. Oszukiwala sama policja. Kiedy Katrina zalala ich samochody policja wlamala sie do dilera Cadillaka... Wkrotce mozna bylo zobaczyc koguty na Cadilakach Escalade za 60 tysiecy dolcow, sunace po slumsach z muzyka rapera 50 Cents bijaca przez polotwarte zaciemnione okna. Tak wlasnie, w skradzionym przez policje Cadillaku, przyjechal na pewne spotkanie czarny burmistrz Nagin. Ale czarni, ktorych jest tu wiekszosc wybrali go na burmistrza ponownie. Ponownie na kongresmena Izby wybrali murzyna Jeffersona, mimo ze FBI znalazlo u niego w domu 70 tysiecy skradzionych dolarow, ktore kongresmen postanowil przechowac w zamrazalniku swojej lodowki..
CZARNA SOLIDARNOSC
Czarnych w Ameryce cechuje czarna solidarnosc. Jesli, nie daj Boze, przydarzy ci sie wypadek samochodowy w czarnej dzielnicy Nowego Yorku, zobaczysz murzynow, ktorzy pojawiaja sie zaraz spod ziemi wymieniajac numery telefonow. Beda zeznawac w sadach i ubezpiecznalniach samochodowych, ze to ty, a nie czarny kolega, spowodowales wypadek nawet jesli bylo odwrotnie. Czarni nie zeznaja przeciwko czarnym. Z tysiecy przestepcow zatrzymanych przez policje, tylko kilka procent trafia do wiezien z uwagi wlasnie na brak dowodow i zeznan. Ktoregos popoludnia w murzynskiej dzielnicy Nowego Orealnu, tytulem testu, wystrzelono 700 razy z broni palnej. Nie bylo ani jednego telefonu na policje...
SKRZYDLA ANIOLA
Mysle o tym wszystkim na Bourbon Street, zajadajac kotlet, o nazwie Katrina Kategorii 5 , kiedy do knajpy, przez drzwi, usiluje wejsc Aniol. Aniol jest bialy, ma dwa metry i, a jakze, dwa, dwumetrowe skrzydla pomalowane tania srebrzanka ze sklepu Wallmart. Zostawiam kotleta i pomagam glodnemu aniolowi przecisnac sie na ziemski padol.
Alleluja! - Mowi po wszystkim i w podziekowaniu przyciska mnie mocno do siebie. Trzyma mnie tak odrobine za dlugo, jak na przybysza z nieba. Mowie mu: Aniele strozu moj.... Aniol odpowiada, ze mnie uszczesliwi, jak bede chcial. Na wszelki wypadek przytulam sie do czarnej producentki z piersiami wielkimi jak kotlety schabowe na Greenpoincie. Aniol stroszy jeszcze przez chwile piora ale kiedy straca lampe z sufitu, daje za wygrana.
Za oknem tanczy naga kobieta ze steropianowymi widlami, pomalowana na czarnego diabla. Patrze jak Aniol lapie ja wpol i cos jej szepcze na ucho... Pewnie ja, czy tez jego, kusi do zlego- mysle ukladajac glowe na piersiach murzynki, zeby lepiej widziec. Piwo leje sie wszedzie. Pijany murzyn nie przebrany za nikogo idzie po chodniku i sika. Robi mi sie niedobrze. W brzuchu rodzi sie huragan. Teraz rozumiem...Katrina Numer Piec...
Zakladam murzynce kilka sznurow korali made in China i chce jechac do domu. Ta w zamian chce sciagnac dla mnie bluzke przez glowe. Mowie jej: wiesz, ja jestem z Polski. U nas nie ma Mardi Grass. Idziemy do kosciola na Popielec. Anioly mamy na grobach. W niebie mamy strozow. I to pewnie dobrze, ze gdzies na tym swiecie tak jest.
Z Nowego Orleanu - Mariusz Max Kolonko