Kapitanie: pod nami leci UFO!
Czy na początku XXI wieku dowiemy się prawdy o tajemniczych spodkach?
Rząd amerykański powinien wznowić dochodzenie w sprawie zjawisk UFO - twierdzą politycy i piloci na spotkaniu w National Press Club w Waszyngtonie.
Kiedy boeing 757 kierowany przez kapitana E. Tollefsona znalazł się na wysokości 10 tys. metrów, do kabiny pilotów weszła zaniepokojona stewardesa. Była blada, jej wzrok przyklejony był do punktu w czerni nocy rozciągającej się dokoła za szybą. Kapitan podążył za jej wzrokiem i znieruchomiał: poniżej pułapu, na którym się znajdowali, dostrzegł światła pulsujące od lewej do prawej w regularnym rytmie.
Zapis rozmów z kokpitu
AW-564 (samolot AmWest - lot 564): - Tu 564E, mamy światła stroboskopowe po prawej. Czy możecie powiedzieć, co to za obiekt?
ABQ (wieża kontrolna Albuquerque): - Nie wiemy, co to jest. Nic nie mamy na radarze. Na jakiej wysokości to leci?
AW-564: - Jakieś 10 tys. metrów. I te światła... zaczynają się kręcić i... długość tego jest nieprawdopodobna!
Ściślej mówiąc: kilkaset metrów długości. Kontroler lotów powiadomił NORAD (dowództwo odpowiedzialne za przestrzeń powietrzną USA). Oddzwonili, że ich radary w istocie rejestrują niezidentyfikowany obiekt, ale po chwili podali oficjalne wyjaśnienie: leciał mały samolot z uszkodzonym transporterem. Sęk w tym, że obiekt znajdował się w sektorze, o którym piloci mówią: Tieband - przestrzeń powietrzna zastrzeżona dla wojskowego lotnictwa. Zatem UFO czy nowy prototyp serii X testowanej przez USAF?

Nikt mu nie UFO...
Kiedy demokratyczny kandydat na prezydenta Dennis Kucinich oświadczył w ostatniej debacie telewizyjnej, że widział UFO, stał się natychmiast przedmiotem żartów w nocnych programach komediowych. Jednak matka chrzestna córki Kucinicha, aktorka Shirley MacLaine, potwierdza zdarzenie w swojej nowej książce.
Moje UFO, które zatrzymało mnie w samochodzie o 2 nad ranem na Płaskowyżu Kolorado, opisuję w "Odkrywaniu Ameryki" i zjawisko to mogę poręczyć, przechodząc przez badania na wykrywaczu kłamstw.
Gdy w 1996 r. Tim Edwards, mieszkaniec Kolorado, zobaczył UFO nad swoim domem w Salida, również nikt mu nie wierzył. Zadzwonił po straż pożarną, pogotowie i policję. W końcu złapał kamerę i nakręcił sześć i pół minuty filmu, które wstrząsnęły światem. Taśmę Edwardsa mam do dzisiaj. Długi, prostokątny obiekt z przesuwającymi się światełkami w jego wnętrzu niczym koło umieszczone w kole.
Otworzyć niebieską księgę
- Rząd amerykański powinien przestać rozpowszechniać mit, że każdy przypadek UFO można wytłumaczyć ziemskimi definicjami - powiedział na spotkaniu polityków i pilotów były gubernator Arizony Fife Symington, który twierdzi, że widział UFO w 1997 roku. Prowadzone przez niego w National Press Club w Waszyngtonie spotkanie zakończyło wezwanie do otwarcia projektu "Niebieska Księga" - 18-letniego rządowego dochodzenia w sprawie UFO zakończonego w 1969 roku z powodu braku dowodów. Czy jesteśmy na to gotowi? Jak powiedział jeden z byłych przedstawicieli CIA: gdyby ludzie poznali prawdę, ogarnęłaby ich panika.
UFO SPOTKANIA
Czerwiec 1990 - Belgia. Dwa F-16 Belgijskich Sił Powietrznych ścigają UFO nad Brukselą. Trzykrotnie łapią obiekt na radarach.
Wrzesień 1976 - Iran. Dwa myśliwce F-4 lokalizują UFO radarami, ale każdorazowe próby uruchomienia rakiet kończą się awarią.
Grudzień 1980 - Las Rendlesham, Wlk. Brytania. Grupa wojskowych dostrzega światła w pobliżu bazy. Patrol stwierdza zaburzenia przestrzeni i czasu w pobliżu spodkowatego obiektu. Wojskowi zostają zmuszeni do trzymania incydentu w tajemnicy, potrafią ją jednak utrzymać tylko przez następne dwa lata.
autor: Mariusz Max Kolonko, Waszyngton www.MaxKolonko.com