MARFA LIGHTS - REPRYZA

A więc Światła Marfy. Zobaczyłem je w oczach Ashley, dziewczyny z lokalnego Muzeum Marfy, miejsca w zakurzonej i zapomnianej części Texasu, którego zwiedzających w ciągu roku można pewnie policzyć na mniej niż palcach obu rąk.

sexy gril max kolonko rysunkiMiała niebieskie oczy i będąc z Nowego Yorku musiałem być dla niej tu w Marfie, przybyszem Atlantydy.

Pokazała mi kubki z napisem Marfa, breloczki z napisem Marfa, talerze z napisem Marfa. Potem złapała za parę podkoszulków i zabębniła bosymi stopami po deskach muzeum do toalety.

 „We also have this…mamy też i to”- powiedziała po chwili pokazując się dumna, odziana w podkoszulek z napisem Marfa Lights Festival. Podkoszulek był stary; lansował imprezę sprzed roku. Ashley miała teraz  jednak swieżą, czerwoną szminkę na ustach i ładne, nieco za ciężkie jak na jej dziewczęcy wiek piersi, które spoglądały na mnie wyzywająco spod , a jakże, o numer za małego podkoszulka.

-How much is it?-Ile? zapytałem, żeby coś powiedzieć.

-Podoba ci się? Dam ci dwa za cenę jednego. - odparła ściągając już coś z półki.

-Poczekaj- złapałem ją raptem za rękę- Ja chcę ten…..- pokazałem na Światła, które miała na sobie.

Prawdę mówiąc, nie wiedziałem czego chciałem. Chciałem mieć coś ze sobą z tego czasu wtedy, coś z zapachu jej ciała, ulotności tamtej chwili. Czasami życie rysowało dla mnie scenariusze, w których musiałem grać, czy tego chcę czy nie. Jak aktor z upadającego studia filmowego grałem role, których nie zawsze chciałem lub lubiłem grać. To była jedna z nich. Byliśmy sami w zakurzonym i zapomnianym miasteczku na krańcu świata. Byliśmy jacyś nieprawdziwi - jak wyjęci z jakiegos filmu czy coś. Nieprawdopodobni. W dodatku w samo południe.

 Ashley nie powiedziała nic. Objęła się rękami i sciągnęła podkoszulek przez głowę. Jej włosy przez chwilę trzymały się elektrycznie materiału potem opadły na obnażone piersi.

  • - Jeden kosztuje $8.50- powiedziała składając materiał

równo w kostkę. Trwało to przeraźliwie długo. Obawiałem się, że lada chwila drzwi się otworzą i do środka wpadnie grupa nowojorskich turystów. Ale nie zdarzylo się nic. Ashley, wciąż półnaga, odrzuciła głową kosmyk włosów i otworzyła pytająco kasę.

          Siegnąłem w pośpiechu do portfela i drżącymi palcami wysupłałem dziesiątkę. Przyjęła ją i spokojnie odliczyła drobne. Potem zatrzasnęła kasę, przy akompaniamencie jej piersi, które zatrzęsły się z oburzenia. Nim się jej przyjrzałem zakładała już koszulę, ubrana, uśmiechnęła się.

- Czy zapakować? - powiedziała, odparłem, że nie, że wezmę tak jak jest,  ale już pakowała podkoszulek w siatkę, nasze ręce w tym nieporozumieniu spotkały się, przez moment pomagałem jej to złożyć czując dotyk jej skóry, słysząc grzechot biżuterii. Obiecałem sobie, że kiedy skończy to pakowanie obejmę ją i pocałuję, choćbym miał dostać po buzi.   

(…)




Zobacz film
ZOBACZ ALL THAT SEXBUSINESS by Max Kolonko

Odkrywanie Ameryki
KUP W AMAZON: ODKRYWANIE AMERYKI - ZAPISKI W JEEPIE - KSIAZKA MAXA KOLONKO



  • Foty

      Max Kolonko
      Max Kolonko
      Odkrywanie Ameryki
      Max na planie
      Max w Guantanamo
      Max w Utah
  • Kadry filmow